OPINIE

Nikola

Naprawdę przemyślane i smaczne posiłki :-) ...

Nikola, 33, Katowice

Barbara

Bardzo dużo informacji. Gorąco polecam ...

Barbara, 55, Płock

Oskar

Nie żałuję zakupu! Szczerze polecam! ...

Oskar, 36 lat, Warszawa

Anna

Bardzo dużo informacji, dieta lekka i smaczna ...

Anna, 53,

Alicja

Dieta z instrukcją krok po kroku - warto! ...

Alicja, 29, Kielce

Agnieszka

Solidny poradnik z dietą! Dużo informacji! ...

Agnieszka, 32, Zgierz

Paweł

Zakup szybki i sprawny, poradnik b. ciekawy ...

Paweł, 35 lat, Poznań

Kamila

Jestem zadowolona, dużo się można dowiedzieć! ...

Kamila, 44, Kraków


HISTORIA PANA ŁUKASZA

Jednym z moich ostatnich pacjentów był 52 letni Pan Łukasz - niegdyś chory na raka jelita grubego (tak bardzo związanego z żywieniem!). Wycięto mu fragment jelita - nowotworu w jelicie grubym, następnie poddano go chemioterapii - tak zalecił prywatny onkolog. Po pierwszej chemii Pan Łukasz dochodził do siebie (delikatnie mówiąc) przez dwa tygodnie - to nie mogło być skuteczne leczenie. Na pewno nie w jego stanie... Był przecież po operacji - to bardzo duży wysiłek dla organizmu!

Pan Łukasz zrezygnował z dalszej chemioterapii nie tyle z własnej decyzji, co równiez z zaleceń onkologa - stwierdził on, mówiąc bez ogródek, że dalsza chemioterapia mogłaby go po prostu zabić...Ciało pilnie potrzebowało specjalnego traktowania, przemyślanego żywienia - z naciskiem na ODŻYWIENIE - czyli dostarczenie substancji, związków aktywnych, witamin i minerałów w formie biodostępnej, najlepiej wchłanialnej z żywności, soków i mieszanek odżywczych lekkostrawnych, delikatnych dla przewodu pokarmowego - jest to NIEZBĘDNE do zaistnienia regeneracji na poziomie komórkowym!

Zaczęliśmy więc przygodę z żywieniem - długą, ścisłą dietę...

Po 4,5 miesiącach Pan Łukasz udał się na odbiór wyników do onkologa (czując się, jak tu ujął, "pełen energii jak nigdy wcześniej") - poszedł tam z córką, bo żona śmiertelnie się bała (swoją drogą - to bardzo kochająca kobieta!). Lekarz onkolog oznajmił, że markery nowotworowe spadły z 10 do 0. Nie stosując chemii, bazując wyłącznie na żywieniu - dlatego też  z tego miejsca chciałbym zaapelować - żywienie ma naprawdę wielki wpływ na organizm. Z tego, co jemy i wchłaniamy - jesteśmy następnie zbudowani.

HISTORIA PANI BARBARY 

barbaraPani Barbara zgłosiła się do mnie z poważnymi zaburzeniami pracy żołądka, czego objawem były wrzody - stany zapalne błony śluzowej o zaognionym charakterze, objawiające się silnym bólem przy jedzeniu. Podkreśliła również, iż doskiera jej problem nieświeżego oddechu - pomimo dbania o higienę jamy ustnej.

Te wstępne informacje, jak i dalsze odpowiedzi udzielone w wywiadzie żywieniowym pozwoliły mi w pełni zrozumieć przyczynę problemów tej niezwykle ciepłej i dobrej kobiety! - a leżały one zarówno w nadmiarze produktów prozapalnych, zaburzonym rytmie spożywania posiłków (co powodowało obciążenia układu pokarmowego), jak i dużym niedoborze niezbędnych witamin i minerałów, których z ówczesną dietą nie mogła  dostarczyć zbyt wiele.

W nowej diecie nacisk postawiliśmy na wyeliminowanie pokarmów niekorzystnych, przestrzeganie zaleconych zasad żywieniowych, spożywanie określonych mieszanek odżywczych, popijania niezbędnych ziół, picia przed snem i po przebudzeniu domowych mikstur regenerujących, wprowadzenia produktów lekkostrawnych, błonnikowych, jak również silnie odżywczych do codziennego jadłospisu. 

Efektem dwu-miesięcznych zmagań były wyniki badań, które tylko potwierdziły to, co Pani Basia czuła od dłuższego czasu - ból brzucha ustąpił, język nabrał zdrowego jasnoróżowego koloru, nieprzyjemny zapach z ust ustąpił, a stany zapalne w żołądku zostały zregenerowane!

HISTORIA PANA OSKARA 

mniejszykomOskar zgłosił się do mnie z dość popularnym współcześnie zaburzeniem - drożdżycą przewodu pokarmowego. Po wnikliwej analizie obszernego wywiadu żywieniowego (wypełnionego przez Pana Oskara w sposób wzorowy!) stało się jasne, że przyczyną problemów z przerostem grzybów z rodziny Candida nie był grzyb sam w sobie, a środowisko, które zostało dla niego stworzone.

Brak czasu na ciepły posiłek, jedzenie w biegu, obfite kolacje wynikające z niedojadania w ciągu dnia, niewystarczająca ilość świeżych, błonnikowych produktów, rozregulowanie biologicznego zegara układu pokarmowego, osłabienie funkcji trawiennej żołądka spowodowały, że spożywana żywność potrzebowała znacznie więcej czasu na rozłożenie do postaci najlepiej przyswajalnej. W takiej sytuacji angażowane do pracy są grzyby saprofityczne, tak zwani sprzątacze. Rozkładają oni martwą, niewłaściwie rozłożoną, gnijącą i potencjalnie toksyczną materię. Efektem ubocznym jest pogorszenie samopoczucia, czy też nieprzyjemny zapach z ust. 

W miarę jak udało nam się stopniowo wprowadzić nowe posiłki, trzymać się wyznaczonych zasad żywieniowych, stosowania mieszanek ziołowych i przypraw do posiłków, co miało na celu wzmocnić siłę trawienną żołądka (aby jedzenie nie mogło gnić/fermentować - prawidłowe funkcjonowanie żołądka zostało przywrócone, wyrównał się pasaż jelitowy, niepoprawnie strawiona i zalegająca żywność przestała być problemem - co wymusiło na grzybach z rodziny Candida zredukowanie swojej liczebności. ponieważ nie było dla nich wystarczającej ilości pokarmu.

Historia Pana Oskara jest dowodem na to, że wzmocnienie siły trawiennej i przestrzeganie zasad dekalogu żywieniowego są kluczem do rozwiązania wielu dolegliwości i chorób - w tym nawet tych, których przyczyn absolutnie nie wiązaliśmy z żołądkiem. 

WYPEŁNIJ WYWIAD I ZAMÓW 

Całkowity koszt Twojej Książeczki Zdrowia wynosi: 339 złotych
(średnio 70-75 stron)

  • BEZPŁATNY TEST DIAGNOSTYCZNY

    BEZPŁATNY TEST DIAGNOSTYCZNY

    Dowiedz się, które obszary Twojego organizmu nie funkcjonują poprawnie.

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym ZDROWOPEDIA może działać lepiej. Więcej informacji znajdziesz Tutaj.